Magdalena Dabrowska

Utwórz swoją wizytówkę
wtorek, 25 sierpnia 2009

Wróciłyśmy z wakacji. Po 2 tychodniach pobytu w ekologicznie czystych wiejskich regionach Sara zdziczała. Nie tylko wróciła brudna i szczęsliwa, ale rozszczekana i nabuzowana energią. Na wsi całe dnie spędzała na dworze, bawiąc się z innymi psami i ludźmi. Ganiała po lasach i łąkach, wąchała i poznawała. Jeśli szczęsliwy pies to brudny pies, miała wiele powodów do szczęścia, co widać na załączonych zdjęciach.

westie na łące

Sara buszująca na łące

 

 

westie w strumyku

Tu dzielny piesek szuka skarbów w górskim strumieniu

 

westie w lesie

Sara bez lęku kroczy w nieznane :)

Przeszła jej też choroba lokomocyjna. Jeszcze w dłuższej podrózy  nie czuje się zupełnie komfortowo, ale już nie wymiotuje.

Powrót do miasta musiał być smutny. Dużo krótsze spacery, dużo mniej nowych rzeczy do badania. No i kąpiel :) co nigdy nie jest dla psa przyjemne.